• Wpisów:32
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 19:48
  • Licznik odwiedzin:4 303 / 1057 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

hej

Hej przepraszam że za często nie wchodzę na bloga ale po prostu nie mam czasu. Chcę wam powiedzieć że teraz nie mam jak wstawić nowego rozdziału książki ale obiecuję że w weekend będzie. mam nadzieję że nie możecie się już doczekać. ZAPRASZAM NA DRUGIEGO BLOGA "moda i uroda<3" MAM NADZIEJĘ ŻE WEJDZIECIE
  • awatar Peddie SharpeeE ♡: Spokojnie nie śpisz się ,wszyscy cierpliwie czekają. Tylko masz trochę nie czytelny wygląd i ciężko czytać :/
  • awatar Gość: Czekam na nowy rozdział i wchodzilam na dugiego bloga jest świetny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pod poprzednim wpisem jedna.z blogerek poprosiła mnie o recenzję książki.Postanowilam ją napisać. Jak dla mnie ta książka jest świetna. Jest to 12 świątecznych opowiadań. W niektórych miejscach wzruszająca w niektórych śmieszna. Jak dla mnie ta książka jest po prostu świetna a jak sam tytuł wskazuje opowiada o miłości. Nie będę więcej opowiadać po prostu przeczytajcie i zakochacie się w tej książce.Dla mnie jest świetna jak przeczytacie napiszcie co wy o niej myślicie.
 

 
WPISÓW:29
ŚREDNIO CO:1 dzień
OSTATNI WPIS:wczoraj,21:40
LICZNIK ODWIEDZIN:1556/45 dni

JESTEM Z WAMI JUŻ PONAD MIESIĄC.DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM KTÓRZY ODWIEDZAJĄ MÓJ BLOG ORAZ BLOG O MODZIE.DO NASTĘPNEGO WPISU.
SUPER KSIĄŻKA WARTA PRZECZYTANIA

 

 
dobranoc myślę że dziś już nie wejdę na bloga.jutro jadę na zakupy i jak coś kupię fajnego wstawię na bloga "moda i uroda<3" mam nadzieję że odwiedzacie mój 2 blog o modzie.ja kończę do zobaczenia jutro papa
 

 
dziś z tego że zaczął się styczeń będą nazwy miesięcy!!! dziś będzie 6 miesięcy i w następnej lekcji 6 aby nie było za dużo.a więc zaczynamy:
styczeń-janvier(czyt.janwir)
luty-février(czyt.fiwier)
marzec-mars(czyt.mars)
kwiecień-avril(czyt.awril)
maj-mai(czyt.mai)
czerwiec-juin(czyt.żuin)

to jest dziwne bo nazwy są podobne do języka rosyjskiego a jednak to francuski tylko ten czerwiec taka inna nazwa.jeśli chcecie coś jeszcze wiedzieć jakieś słowa czy coś piszcie pod tym wpisem w komentarzach
  • awatar Gość: jak dawno już tego nie było... super czekam na więcej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej założyłam dziś nowy blog o nazwie "moda i uroda<3" mam nadzieję że wejdziecie.Dopiero co go dziś założyłam mam na razie tylko jeden wpis ale będzie on o modzie,kosmetykach i innych mam nadzieję że wam się spodoba.a i dziś 3 lekcja francuskiego
 

 
Dziś przyszła do mnie przesyłka ze strony Yves rocher już nie mogłam się doczekać.A oto co zamówiłam:
Perfumy 149 zł-50 ml.



Krem na dzień i na noc-19,90 zł.



3 żele pod prysznic-7,90 zł. za sztukę



Szampon-20 zł.



A to całość:




Dostałam również katalog za darmo


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hejka dziś wstawię kolejną lekcję języka francuskiego.Wiem już dawno nie był ponieważ nie było mnie na blogu ale dziś będzie taka lekcja ponieważ dziś piątek.Chcę jeszcze powiedzieć że kiedy napiszę 10 rozdział "Oznaczona" zacznę pisać kolejną książkę już nad nią pracuję nic więcej nie zdradzę miłego dnia życzę
 

 
"Oznaczona"
Kiedy poszłam w umówione miejsce gdzie chciał spotkać się ze mną Carter zobaczyłam że ma jakie pudełeczko w ręku.Okazało się że ma dla mnie łańcuszek z zawieszką w kształcie kosogłosu.Kosogłos to ptak i jest znakiem mojego domu tak jak w Harrym Poterze tylko,że tu są inne domy.Carter wręczył mi naszyjnik a ja go przyjęłam.Była 21 byłam ciekawa co Carter chce mi powiedzieć . Kiedy usiadłam przy stoliku w bibliotece Carter się do mnie zbliżył.Czułam się niezręcznie w tej sytuacji.Nagle zaczą szeptać mi coś do ucha.Powiedział,że bardzo mu się podobam.Zarumieniłam się .Właściwie od samego początku podobał mi się Carter ale nie dawała po sobie tego poznać.Chciała poczekać aż on zrobi pierwszy krok ponieważ nie jestem z takich dziewczyn które podchodzą bez wstydu do chłopaków.Carter trzymał coś jeszcze za plecami.Okazało się że było to wino . Trochę się bała pić ponieważ myślałam że zaraz jakiś nauczyciel tu wejdzie ale po namowach Cartera zgodziłam się.Po wypiciu jednej lampki wina Carter się do mnie zbliżył.Nagle poczułam jego miękkie wargi na swoich ustach.Właśnie w tym czasie uświadomiłam sobie że go kocham.Zamknęłam oczy a nasz pocałunek stał się namiętny.Carter powiedział,że ma coś dla mnie do pokazania ale muszę zamknąć oczy.Zgodziłam się.Zamknęłam oczy a Carter mnie prowadził.Zorjętowałam się że idziemy po schodach a co za tym stoi na górę.Od razu pomyślałam że idziemy na piętro pokoi i nie myliłam się.Stanęliśmy przed jakimiś drzwiami.Nie były to drzwi od mojego pokoju więc pewnie od jego.Zgadłam.Weszliśmy do jego pokoju i okazało się że mieszka sam nie tak jak inni co najmniej po 2 osoby.Zaskoczyło mnie po co tu przyszliśmy.Każdy pokój wyglądał tak samo niezależnie czy należy do dziewcząt czy chłopców.W tym momęcie poczułam Cartera pocałunek na mojej szyi.Przemieszczał się w stronę moich ust. A ja stałam jak wryta.W końcu zaczęłam odwzajemniać pocałunek.W pewnej chwili przemieściliśmy się na łóżko.To było cudowne.Carter zdją ze mnie białą koszulę którą nosiła każda dziewczyna.zaczą mnie dotykać w każdą część ciała.Nagle zdją koszulkę i żucił ją na podłogę.Zszedł z łóżka i zamkną drzwi na klucz.Podszedł do mnie i zaczął mnie oglądać a ja zdjęłam ciemne grube rajstopy.Widać było jego uśmiech.Podszedł do mnie i zapytał się czy już to robiłam.Odpowiedziałam że nie.Powiedział że będzie cudownie i nie będzie bolało.Zdją spodnie i stał w samych bokserkach a ja w staniku i majtkach.Jednym pociągnięciem zdją ze mnie stanik i zaczął mnie całować po piersiach i brzuchu.nagle zdją ze mnie majtki i masował moją łechtaczkę.Było to cudowne uczucie.W końcu wsadził mi tam palca.Trochę zabolało ale później było to cudowne uczucie.Kiedy skończył zdją majtki.Popatrzyłam się na niego bo uświadomiłam sobie że właśnie teraz chcę to zrobić.Popatrzył się na mnie jakby pytając czy jestem gotowa ja tylko pokiwałam głową.Wchodził powoli na łóżko i w końcu wsadził jednym ruchem swojego penisa w moją pochwę i przebił błonę.Jęknęłam z bólu ale zaczęło robić się przyjemnie.Później już wiadomo co było.Spędziliśmy razem noc i nie żałowałam.Było to cudowne i robiliśmy to przez kilka godzin.Oczywiście Carter był zabezpieczony.Powiedział że trzyma prezerwatywy na wszelki wypadek właśnie taki jak ten.Ta noc była cudowna.Nigdy jej nie zapomnę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej przepraszam,że tak długo mnie nie było ale chyba sami rozumiecie Święta,Sylwester i wogule . Dopiero teraz znalazłam czas na ten wpis.Mam nadzieję,że jutro uda mi się napisać kolejny rozdział i chcę powiedzieć,że mam pomysł na inną książkę i będę pisać ale nic więcej nie zdradzę.Już niedługo będzie pierwszy rozdział innej książki.Mam nadzieję,że nie opuściliście mnie i mojego bloga.już niedługo będzie kolejny rozdział zapraszam.
 

 
"Oznaczona"
obudziłam się bardzo wcześnie.Kiedy się porządnie rozbudziłam zobaczyłam że Lisa jeszcze śpi.Postanowiłam się ubrać.w głowie miałam ciągle wczorajsze spotkanie z Carterem.Postanowiłam wybrać się do biblioteki.wyszłam z pokoju szybko i bezszelestnie aby nie obudzić Lisy.ze swojego pokoju do biblioteki musiałam trochę przejść ponieważ biblioteka była na dole na początku szkoły a ja miałam pokój na końcu drugiego piętra.kiedy doszłam zobaczyłam że jacyś nauczyciele już chodzą po szkole.dziś mieliśmy mieć pierwsze lekcje zaczynające się o 12:OO.biblioteka była ogromna.przynajmniej mi się taka wydawała.na środku stało pięć żędów regałów na książki.Na każdym regale inny rodzaj książek.pod oknem stały stoliki przy których można czytać książki.postanowiłam wziąć pierwszą z brzegu książkę.nie patrzyłam ani na tytuł ani na okładkę.usiadłam przy pierwszym stoliku przy ścianie.kiedy przyjrzałam się książce którą wzięłam okazało się że jest ona o obronie przed czarną magią.ze względu na to że nie miałam co robić zaczęłam ją czytać chodź wcale nie była ciekawa.kiedy spojrzałam na zegar który wisiał na ścianie była już 10:30.odłożyłam książkę i poszłam zobaczyć czy Lisa już wstała.po drodze kiedy wchodziłam po schodach zobaczyłam Cartera.niestety on też mnie zobaczył.nie miałam ochoty z nim rozmawiać więc miałam nadzieję że nie podejdzie ale jednak...
-cześć
-hej-odpowiedziałam z udawanym zadowoleniem że go widzę.
-co dziś robisz?-zapytał się Carter.
odpowiedziałam że mam bardzo dużo do roboty dziś i nie mam czasu nigdzie wychodzić.po tych słowach szybko pobiegłam do pokoju próbując nie odwracając się.kiedy weszłam do pokoju Lisa już była ubrana.zapytała się gdzie byłam odpowiedziałam że w bibliotece.na tą odpowiedź nie była przygotowana bo była pewna że poszłam do Cartera.po rozmowie uświadomiłyśmy sobie że za parę minut zaczynają się lekcje i poszłyśmy pod klasę w której miałyśmy lekcję wróżbictwa.lekcje w tej szkole trwały 30 minut.na pierwszej lekcji mieliśmy o podstawowych rzeczach z których można wróżyć.po 15 minutowej przewie mieliśmy lekcje o eliksirach.uczyliśmy się zrobić najprostsze eliksiry.na szczęście mieliśmy dziś tylko 3 lekcje,a ostatnia lekcja była o opiece nad magicznymi stworzeniami.wszystkie dzisiejsze lekcje prowadziły kobiety.profesorka która uczy nas wróżbictwa miała bardzo dziwne imię. nawet nie potrafiłam go wymówić.ucieszyłam się kiedy lekcje się skończyły.do końca dnia mieliśmy już czas wolny.ja postanowiłam trochę odpocząć w pokoju a później poszłam do biblioteki.teraz patrzyłam na książki i wybrałam o złym czarnoksiężniku który chciał zniszczyć wszystkich dobrych magów.po przeczytaniu kilkuset stron przyszła po mnie Lisa i powiedziała że idziemy na obiad.kiedy usiadłam przy stole oczywiście musiał podejść Carter i się dosiąść.na dodatek Lisa powiedziała że nie będzie nam przeszkadzać i przesiadła się do innego stolika przy którym siedziała jakaś dziewczyna.Nie miałam ochoty na rozmowę z Carterem i nie ukrywałam tego.zaóważyłam że Carter trochę pochmurniał kiedy dowiedział się że nie chcę z nim gadać więc postanowiłam z nim zamienić kilka słów.Carter poprosił mnie o spotkanie wieczorem pod biblioteką.po zastanowieniu zgodziłam się.byłam ciekawa co chce mi powiedzieć...
 

 
Dobrej nocy ja już zaraz się kładę jeszcze poczytalność książkę i dobranoc.miłej nocy pa do jutra
 

 
Hej.chcę wam powiedziec że jutro będzie kolejny rozdział "oznaczona".mam nadzieję że się cieszycie.ja miałam już dawno wstawic ale nie miałam czasu.PRZEPRASZAM.Myślę że się nie gniewacie.miałam naprawdę dużo nauki rozumiecie gimnazjum i wogóle.zresztą już nie będę się tłumaczyć obiecuje ze jutro będzie kolejny rozdział
A to książka którą właśnie czytam super polecam
 

 
Przykro mi ale nie mam czasu na bloga przez to że już niedługo święta.Wogule nie mam czasu myślę że kolejny wpis będzie po świetach trzymajcie kciuki że sie uda.Postanowiłam jeszcze założyć bloga o sobie taki mój.Jeszcze nie wiem jak się będzie nazywał ale jak wymyślę napiszę.A I WESOŁYCH ŚWIĄT.NIE WIEM CZY WEJDĘ NA BLOGA PRZED ŚWIĘTAMI.
  • awatar Gość: super że chcesz zalozyc bloga o sobie wpadaj na swój blog częściej bo mi sie spodobal i czekam na kolejny wpis
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
dziś lekcja związana ze ŚWIĘTAMI.Taka lekcja będzie też za tydzień a kolejna będzie dopiero po świętach w styczniu.Zaczynamy:
choinka-arbre de Noël(czyt.arbru de nuel)
bombki ozdobne-boules décoratives(czyt.bołnes dekorstws)
śnieg-neige(czyt.nejże)
pierwsza gwiazdka-première étoile(czyt.premie etłal)
kolędy-chants de Noël(czyt.szą de nuel)
potrawy wigilijne-plats la veille de Noël(czyt.pla la wiej de nuel)
Boże Narodzenie-nativité(czyt.natiwity)

Myślę,że na dziś wystarczy.reszta w następny piątek.jeśli coś jeszcze chcecie wiedzieć napiszcie te słowa w komentarz
 

 
"Oznaczona"
Z samego rana obudziły nas kobiety,które zajmowały się szkołą.Powiedziały,że dziś jeszcze nie będziemy mieć lekcji tylko będziemy zwiedzać szkołę i się zapoznawać.Ucieszyłam się.Miałam nadzieję,że kogoś poznam i nie będę w tej szkole sama.Szybko się ubrałam i wszyscy zeszliśmy na dół na śniadanie.Po śniadaniu poszliśmy wszyscy do wielkiej sali.Dyrektor przedstawił się.Opowiedział coś o sobie.Potem każdy miał wychodzić i coś o sobie powiedzieć.Najpierw wyszła jakaś dziewczyna.Powiedziała,że ma na imię Lisa.Od razu gdy zeszła na swoje miejsce postanowiłam się z nią zapoznać.Bardzo mi się spodobała rozmowa z nią.Nie przynudzała. Powiedziała,że ma dzielić pokój z jakąś Rose.Szybko jej odpowiedziałam,że ja jestem Rose.Ucieszyłyśmy się,że się znamy i będziemy dzielić pokój.O wiele rzeczy chciałam ją zapytać,ale postanowiłam słuchać co mówią o sobie inni uczniowie.Akurat na środek wyszedł bardzo przystojny chłopak.Miał ciemne włosy.Ciemne oczy.Po prostu był ideałem chłopaka.Chyba się zakochałam...Zapytałam się Lisy:
-Znasz tego chłopaka?
-No pewnie to Carter.
Carter z myślami w chmurach odpowiedziałam.Lisa z szyderczym uśmiechem odpowiedziała.Ktoś tu się chyba zakochał.Szybko odpowiedziałam,że nie ale sama w to nie wierzyłam.Teraz była moja kolej wyjścia.Gdy wyszłam powiedziałam,że mam na imię Rose.Gdy chodziłam do starej szkoły miałam swoją paczkę z którą się codziennie spotykałam.Zauważyłam,że Carter mi się przygląda.Ucieszyłam się.Kiedy wszyscy się przedstawili poszliśmy zwiedzać szkołę.Kiedy zobaczyłam bibliotekę od razu tam weszłam.Już nie chciałam wychodzić.Siedziałam resztę dnia tam.Nagle przybiegła Lisa
-No tu jesteś Carter cię szuka.
Nie mogłam w to uwierzyć odpowiedziałam
-Co Carter jak to?
-No tak idę mu powiedzieć,że jesteś tutaj.
Od razy wybiegła.Po chwili przyszedł Carter.Nie mogłam w to uwierzyć.Po chwili odpowiedział:
-Carter jestem a ty?
-Rose.-odpowiedziałam z zawstydzeniem.
Nie owijając w bawełnę Carter powiedział,że jestem fajna i spędził by ze mną więcej czasu.Ucieszyłam się ale nie wiedziałam co odpowiedzieć.Spojrzałam na zegarek.Była już 22:O3.Powiedziałam,że już po 22 i możemy spotkać się jutro.Zgodził się i powiedział,że będzie czekał.Zarumieniłam się.Z zadowoleniem pobiegłam do pokoju.Lisa już tam czekała.Zaczęła się o wszystko wypytywać.Powiedziałam,że nic nie powiem i szybko wskoczyłam do łóżka aby udawać,że śpię i aby o nic mnie już nie pytała.W myślach ciągle powtarzałam słowa Cartera...
 

 
A więc chce was się zapytać czy chcielibyscie abym na tego bloga wzycala jakieś swoje zdjęcia.piszcie w komach bo atak się zastanawiałam no i nie wiem pomóżcie mi.
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Wstawiaj jak chcesz ;) Tylko pamietaj że to bedzie w internecie ale nic ci nie grozi bo ja tez wstawiam :*
  • awatar Gość: Oczywiście ze wstawiaj.jestem ciekawa jak wygladasz.nie myśl ze jestem lesba czy coś nie tylko jestem ciekawa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cieszycie się że mikołajki już dziś???ja bardzo.co dostaliscie??? napiszcie w komentazach.ja dostalam sweet sweter bluzkę koszule slodycze i kosmetyki
  • awatar PerfectLook<3: ojej ile prezentów :) ja jak na razie pieniądze i czekamy na Mikołaja :D
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Ale super! Ubrania dostałaś :D Ja dostałam kolorowanke tajemny ogród!<3 cienkopisy, slodycze i kredki ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
na lekcji pierwszej miałam podstawowe zwroty po francusku.Oto jakich się uczyliśmy:
dzień dobry-bonjour
dobranoc-bonne nuit
przepraszam-désolé
dziękuję-merci
cześć-honneur
do widzenia-au revoir
cześć jestem-salut je suis ...
nazywam się-mon nom est
miło mi cię poznać-Ravie de vous rencontrer.
MYŚLĘ,ŻE NA DZIŚ WYSTARCZY.LEKCJE BĘDĄ W WEEKENDY OD PIĄTKU DO NIEDZIELI CO TYDZIEŃ.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
WPISÓW:12
ŚREDNIO CO:13 godzin
OSTATNI WPIS:wczoraj,15:14
LICZNIK ODWIEDZIN:431/7 dni
czytaliście???Jeśli nie polecam


 

 
hej nie dawno wróciłam ze szkoły miałam sprawdzian z angielskiego źle mi poszło bo zapomniałam i się nie uczyłam a wam jak poszedł dzisiejszy dzień w szkole???A może nie byliście??? A to taka piosenka dla was mam nadzieję,że się spodoba bo mi się bardzo podoba
https://youtu.be/H202k7KfZL0
  • awatar Gość: super piosenka i kiedy następny rozdział "Oznaczonej" czekam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
nie mam pomysłu na ten wpis ale chcę zrobić małe podsumowanie.Chcę podziękować blogowi ♥♥Magiczna♥♥,♥ Only dreams ღ i Luksa za takie słowa wsparcia za to,że chwalicie moje opowiadania i na prawdę bardzo wam dziękuje.Dziękuje również innym osobom które dodają komentarze na moim blogu i którym podobają się moje opowiadania.Zastanowiłam się nad tymi lekcjami z francuskiego i będą one odbywać się w każdy piątek a może później będzie jakaś seria świąteczna zobaczymy... Jeszcze raz wszystkim dziękuję i mam nadzieję,że będzie tak dalej.A więc do następnego wpisu mam nadzieję,że jutro jak znajdę czas.Do zobaczenia.
 

 
"Oznaczona"
Po upływie kilku godzin rozmowy z mamą postanowiłam pójść położyć się.Kiedy wchodziłam po schodach mama powiedziała,że ma dla mnie niespodziankę ale dowiem się jutro.Spałam tylko kilka godzin.Wstałam o 7:OO.Zeszłam na dół a mama już czekała na mnie ze śniadaniem.Sama nie wiedziałam o której będę jechać.Zapytałam się mamy:
-Czy wiesz o której będę jechać?
-Tak dyrektor ma przyjechać o 9:OO.
Nie mogłam w to uwierzyć,że to już za nie całe 2 godziny.Przy śniadaniu ciągle pytałam się mamy o co chodzi z tą niespodziankę.Nie chciała mi powiedzieć.Po śniadaniu poszłam się ubrać i zapakować jeszcze kilka swoich rzeczy.Nagle przez okno zobaczyłam,że podjeżdża jakiś samochód.Od razu wiedziałam,że to dyrektor szkoły magii pan Tonks. Nie wiedziałam co mam w tamtej chwili zrobić.Zeszłam na dół.Już chciałam się żegnać z mamą ale mama się odsunęła.Nie wiedziałam o co chodzi.Zdziwiłam się,że nie chce się ze mą pożegnać.Ona powiedziała,że to najlepszy moment do tego abym się dowiedziała o co chodzi z tą niespodzianką.Powiedziała,że zgodzili się aby jechała ze mną i pożegnała się ze mną dopiero jak będziemy na miejscu a ona wróci do domu.Ucieszyłam się,że będę mogła spędzić z nią jeszcze czas przez kilka godzin.Wyszłyśmy na dwór i szłyśmy do samochodu.Jechałyśmy na prawdę przez kilka godzin.Były to moje najdłuższe godzi w życiu.Przez całą podróż nikt z nas się nie odzywał.Byłam tylko wtulona w mamę.Na reszcie dojechaliśmy przed sobą miałam wielki stary budynek.Od razu zapytałam się ile lat ma ta szkoła.Pan Tonks po chwili zastanowienia powiedział,że to najstarsza szkoła magii i ma koło 370 lat.Nie mogłam w to uwierzyć.Po chwili stania w osłupieniu wiedziałam,że muszę się pożegnać z mamą.Podeszłam do niej i przytuliłam się bardzo mocno.Nagle zaczęły mi płynąć łzy.Zorientowałam się,że mama też płacze.Nie sądziłam,że rozdzielenie mnie z moją mamą będzie takie trudne.W końcu dyrektor powiedział,że musimy się rozdzielić.Mama odeszła i wchodząc do samochodu pomachała mi.To był chyba najgorszy czas w moim życiu.Wchodząc do szkoły zobaczyłam,która godzina.Była już 18.Dyrektor zaprowadził mnie na trzecie piętro szkoły.Powiedział,że na tym piętrze znajduje się mój pokój i pokoje innych uczniów.zastanowiłam się ilu w tej szkole jest jest uczniów skoro jest tyle pokoi.Zapytałam się o to.Dyrektor odpowiedział,że uczy się w tej szkole razem ze mną 250 osób.Zaszliśmy do drzwi mego pokoju.Pan Tonks powiedział,że będę dzielić pokój z jedną z uczennic.Weszłam do pokoju.Bardzo mi się spodobał ponieważ był bardzo podobny do mojego.Może dlatego,że był tak podobny do mojego nie mogłam powstrzymać się od płaczu.Dyrektor powiedział,że dziś już mam czas wolny a jutro oprowadzi mnie po szkole.Zgodziłam się.Po wejściu do pokoju nikogo tam nie zastałam.Zdziwiłam się ale ponieważ dyrektor powiedział,że będę ten pokój dzielić z kimś.Rozpakowałam się i od razu rzuciłam na łóżko.Zasypiając znów uroniłam kilka łez.Zasnęłam...
  • awatar Takie życie :): Super blog . Zapraszam na mojego ps było by miło gdybyś zostawiła coś po sobie xd
  • awatar Luksa: Bardzo mi się podoba :) CZekam na nastepne rozdziały :)
  • awatar ♥♥Magiczna♥♥: Ojej... Ale super! :* Troszkę smutne...xD Czekam na kolejną część, kocham opowiadania takie jak Twoje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie chciałam was poinformować,że od jakiegoś już czasu chodzę na lekcję francuskiego.Jeśli byście chcieli jakieś na przykład co tygodniowe lekcje francuskiego,jakieś słówka czy coś piszcie pod tym wpisem a ja mogę coś wstawiać.W komentarzach napiszcie również w jaki dzień chcielibyście mieć takie lekcje.Mam nadzieję,że będziecie chcieli takie lekcję a ja bym chciała z wami się tym dzielić.
  • awatar Sometimes it has to hurt ;3: Ciekawy blog ;3 Zapraszam do mnie + zostaw po sobie ślad..na pewno się odwdzięczę ^^ Z góry bardzo dziękuję i przepraszam za spa. MIŁEJ NIEDZIELI ;**
  • awatar Marzycielka #_#: Bardzo fajny pomysł :D Ja jestem za!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Oznaczona"
W nocy obudziłam się cała mokra.Śniła mi się moja babcia,która powiedziała,że bardzo by chciała abym jechała do tej szkoły magii ponieważ ona też tam była.Gdy zasnęłam w środku dnia mama przyszła do mojego pokoju i mnie zbudziła.Zapytałam się:
-Mamo czy ja na prawdę muszę jechać?
-Wydaje mi się,że tak.
Odpowiedziała mama i wyszła z pokoju.Gdy zobaczyłam która godzina zerwałam się z łóżka i ubrałam się.Zeszłam na dół.Mama czekała na mnie już z obiadem.Powiedziałam,że podjęłam decyzję.
-Pojadę.Z dumą w głosie odpowiedziałam.
-Na prawdę podjęłaś taką decyzję.Z niedowierzaniem zapytała mama.
-Tak ale jeśli chcę jechać muszę się pożegnać z moimi przyjaciółmi bo to już jutro.
-Oczywiście.Ty idź i się pożegnaj a ja cię za ten czas spakuje.
Zgodziłam się zabrałam swoją kurtkę i wyszłam z domu.Od mojego domu do domu Nikol jest około 5 minut drogi.Poprosiłam żeby właśnie u niej się wszyscy zebrali.Zgodzili się.Kiedy doszłam do jej domu strach ścisną mi gardło.Bałam się im o tym powiedzieć.Kiedy zapukałam drzwi otworzyła mi mama Nikol.Zaprosiła mnie do środka.Na widok Nikol,Lili,Aspena i Harrego chciało mi się płakać.Przeszliśmy do salonu.Od razu powiedziałam im o co chodzi.Nie wierzyli mi.Myśleli,że to głupi żart ale gdy ich uświadomiłam,że to prawda wszystkim zrobiło się smutno.Siedzieliśmy w ciszy i nagle odezwała się Lili.
-Dlaczego wcześniej nam tego nie powiedziałaś?
-Prawdę mówiąc sama dowiedziałam się wczoraj.
-A kiedy jedziesz?Zapytała się Nikol z łzami w oczach.
-To już jutro.Odpowiedziałam i spojrzałam na zegarek.Zobaczyłam,że jest już 20.Powiedziała,że muszę już iść.Wszyscy mnie uścisnęli a Aspen zaproponował,że mnie odprowadzi.Zgodziłam się.Przez chwilę szliśmy w ciszy ale naglę się odezwał.
-Rose?
-Tak co chcesz
-Ja nie wiem jak to mam ci powiedzieć.
Odpowiedział Aspen z zakłopotaniem.
-Mów przecież znamy się od dziecka.
-Wiesz co bo ja się w tobie zakochałem i mówię ci to dlatego,że możemy się już nigdy nie spotkać.
Nie wiedziałam co powiedzieć ale po dłuższym zastanowieniu odpowiedziałam.
-Ja chyba też coś do ciebie czuję.
Aspen uśmiechną się.I powiedział.
-Będę na ciebie czekał nawet kilka lat.
Ucieszyło mnie to ale nie wiedząc co odpowiedzieć powiedziałam,że muszę już iść.Od razu pobiegłam do domu a,że była zima było o wiele ciężej. Kiedy weszłam do domu zobaczyłam mamę która stała z moją walizką.Łzy zaczęły cisnąć mi się do oczu.W końcu rzuciłam się mamie w objęcia i zaczęłam płakać a mama ze mną...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
przepraszam ale dziś nie wstawie II rozdziału "Oznaczonej" nie mogę wstawić bo pisze że wykryto spam i nie można wstawić jeśli ktoś wie o co chodzi z tym spamem niech napisze.
 

kanibalmarchewka
 
opowiadania1208
 
ślicznie tu <3
 

 
Właśnie wróciłam ze szkoły.Masakra miałam dziś sprawdzian,dwie kartkówki i tylko sześć lekcji.kiedy byście chcieli abym wstawiła drugi rozdział "Oznaczonej".Napiszcie bo nie wiem czy wstawiać tak codziennie po jednym.Jak będziecie chcieli dziś już przeczytać drugi rozdział napiszcie.Jak tak to wstawie. Na razie kończę.A i w komentarzach napiszcie co wy dziś robiliście w szkole.
 

 
"Oznaczona"
Wstałam wczesnym rankiem.Bardzo bolała mnie szyja.Poszłam do łazienki przejrzeć się w lustrze.Gdy podeszłam zobaczyłam że na szyi mam dziwny znak oka.Pobiegłam do mamy i jej to pokazałam.Mama się przeraziła.Zapytałam się o co chodzi.
-To już czas...
-Czas na co czas???
Zapytałam się mamy.Nie chciała mi powiedzieć.Kazała mi się szybko ubrać i powiedziała że pojedziemy gdzieś.Z nutką zakłopotania zgodziłam się.
Jechałyśmy bardzo długo aż dojechałyśmy do dziwnej chaty nad przepaścią.Drzwi otworzyła nam jakaś stara pani.Gdy ją zobaczyłam troche się przestraszyłam.Powiedziała ze jest koleżanką mojej św.pamięci babci i zaprosiła nas do środka.
mama od razu powiedziała że mam ten znak i pojawił mi się on akurat noc po moich 18 urodzinach.
-teraz twoje życie się zmieni całkowicie. Powiedziała mi ta pani.
Nie ukrywałam że sie boje.
-ale jak to się zmieni i o co chodzi z tym znakiem???
Zapytałam się i czekałam na odpowiedź.
Po chwili odezwała się znów ta pani nawet nie znałam jej imienia.
-ten znak ukazuje się osobom które kończą 18 lat i są związane z magią.
Nie wiedziałam o co chodzi i o jaką magię chodzi przecież nie miałam do tej pory związku z magią.
Zapytałam się mamy o jaką magię chodzi.
Mama zakłopotana odpowiedziała.
-Nie mówiłam ci o tym ale...
-Ale o czym mi nie powiedziałaś przecież o wszystkim rozmawiałyśmy?
Mama mi powiedziała że babcia kiedy ukończyła 18 lat też miała taki znak.Ona wiedziała od samego początku o co chodzi.Po ziemi chodził na prawdę groźny czarodziej Wilmord.
-Ale to znaczy że babcia miała jakiś związek z magią?
mama trochę zawstydzona tym że mi wcześniej nie powiedziała o tym odpowiedziała.
-Tak przepraszam że ci o tym wcześniej nie powiedziałam.
Trochę smutna odpowiedziałam
-dobrze nie przejmuj się tym rozumiem że nie chciałaś mi o tym mówić bo chciałaś mnie chronić.
Mama nic nie odpowiedziała ale ja wiedziałam że mam rację.Zapytałam się co się zmieni w moim życiu.ta pani odpowiedziała.
-będziesz musiała wyjechać do specjalnej szkoły gdzie uczą magi i obrony przed złem.I naj ważniejsze i chyba naj gorsze będziesz musiała się rozstać ze swoimi przyjaciółmi nie mówiąc im dlaczego wyjeżdżasz.Nikt nie może wiedzieć że masz wielką moc i jedziesz się uczyć nad nią panować.
Przestraszyłam się nie chciałam się rozstawać z moimi znajomymi znałam się z nimi od dziecka.Krzyknęłam że nigdzie nie pojadę jeśli nie będę mogła powiedzieć im dlaczego wyjeżdżam.
Kobieta po chwili zastanowienia pozwoliła mi sie z nimi pożegnać ale tylko z nimi i nie będą mogli nikomu tego mówić.Zgodziłam się.Zapytałam się kiedy mam wyjechać.Kobieta powiedziała że za 3 dni przyjedzie po mnie dyrektor szkoły magii do tego czasu bede musiała się ze wszystkim pożegnać.odpowiedziałam:
-to za mało czasu nie mogę tak szybko wyjechać.
-Musisz inaczej cały świat będzie zagrożony.
powiedziałam że muszę wszystko przemyśleć.Kazałam mamie abyśmy wracały do domu.Mama się zgodziła.Wróciłyśmy do domu późnym wieczorem.Byłam tak zmęczona że od razu poszłam do swojego pokoju i zasnęłam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
mam już pomysł na pierwszy rozdział mojej książki "Oznaczona".mam nadzieję że dziś uda mi się wstawić ten pierwszy rozdział.mam nadzieję że wam się spodoba.do zobaczenia i trzymajcie kciuki że mi się uda wstawić ten pierwszy rozdział.
 

 

hej

nazywam się Martyna. mam 13 lat i uwielbiam czytać książki.na tym blogu będę pisać taką swoją książkę.myślę że wam się spodoba.nie będę zdradzać co będzie w książce przeczytacie i będziecie wiedzieć.

a to książka którą teraz czytam
  • awatar ♥♥Magiczna♥♥: Będzę do Ciebie zaglądać, przekonałam się jak wspaniale piszesz ♥ Nie ma szans że teraz oderwę się od Twojego opowiadania :*
  • awatar Gość: powodzenia
  • awatar Yoasiczka: Witamy :-) ja też lubię czytać książki więc będę częstym gościem u Ciebie :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›